Popularne

  • Załóż własny biznesZałóż własny biznes
    XXI wiek to przede wszystkim taki wiek, w którym to coraz więcej ludzi decyduje się na to, aby tak postępować, aby ich życie było jak najbardziej komfortowe. Jednakże, co my …
  • Konsolidacja zobowiązańKonsolidacja zobowiązań
    W znakomitej większości przypadków, jeśli chodzi o domowe finanse, jednym z ich elementów składowych są stałe zobowiązania. Mowa w tym miejscu o ratach kredytów, które trzeba co miesiąc spłacać regularnie. …
  • InwestujInwestuj
    Bez wątpienia każdy z nas chciałby móc zarobić i tym samym prawie że się nie wysilać. Niestety jednak wszystko nie jest takie proste. Jeżeli faktycznie chcemy zarobić, to praktycznie zawsze …

Najnowsze komentarze

    Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, od początku roku inflacja wzbiła się już do poziomu ponad pięciu procent. Jest to najwyższy wskaźnik od ponad jedenastu lat, kiedy to udało nam się po raz pierwszy zejść do poziomu sześcioprocentowego. Dla przeciętnego Kowalskiego taka wiadomość oznacza przede wszystkim wzrost cen i zmniejszenie wartości pieniądza. Mówiąc ogólnie, im wyższa inflacja tym mniej znaczą nasze zarobki i oszczędności. Z dnia na dzień mniej możemy za tą samą sumę kupić, a niestety wypłaty zazwyczaj nie nadążają za podwyżkami w sklepach. Specjaliści upatrują winnego tego stanu rzeczy w Grecji, bowiem kraj ten, stojąc na progu bankructwa, zasilany jest międzynarodowymi pożyczkami. Niestety, niezbyt dobre wieści z Aten wskazują coraz bardziej jednoznacznie, że to nie wystarczy i Grecy ogłoszą bankructwo. Pesymistyczny nastrój udziela się również społeczeństwu w Unii, które ruszyło tym samym na masowe zakupy, wieszcząc trudne czasy. Wzmożony popyt oznacza zazwyczaj podwyższenie cen, co jest początkiem wzrostu inflacji. Jak widać, kłopoty greckie, oznaczają podobny nastrój w całej Europie i tylko Grecy udają Greka, nie widząc tej analogii i udając, że nic się nie stało.

    Comments are closed.