Popularne

  • A może z etatu na własną działalność?A może z etatu na własną działalność?
    Etat to duże męki. Człowiek jest uzależniony od szefa i od swoich codziennych obowiązków. Cały czas boi się, że straci marnie płatną posadę. Okazuje się, że z tej niezbyt przyjemnej …
  • Weekend majowy zakopaneWeekend majowy zakopane
    Atrakcje w Zakopanem. W kalendarzu z łatwością można znaleźć daty, które pozwalają na dłuższy wypoczynek bez potrzeby brania urlopu bądź też tylko w niewielkiej ilości. Takim terminem bez wątpienia jest …
  • Imprezy targowe wciąż dobrą formą promocji firmyImprezy targowe wciąż dobrą formą promocji firmy
    Mimo rozwoju nowych technologii, szybkości kontaktu na jaką pozwala internet, wciąż jedną z najpopularniejszych form na promocję firmy i sprzedaż pozostają imprezy targowe. Pojawia się wiele pytań na temat skuteczności …

Najnowsze komentarze

    Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, od początku roku inflacja wzbiła się już do poziomu ponad pięciu procent. Jest to najwyższy wskaźnik od ponad jedenastu lat, kiedy to udało nam się po raz pierwszy zejść do poziomu sześcioprocentowego. Dla przeciętnego Kowalskiego taka wiadomość oznacza przede wszystkim wzrost cen i zmniejszenie wartości pieniądza. Mówiąc ogólnie, im wyższa inflacja tym mniej znaczą nasze zarobki i oszczędności. Z dnia na dzień mniej możemy za tą samą sumę kupić, a niestety wypłaty zazwyczaj nie nadążają za podwyżkami w sklepach. Specjaliści upatrują winnego tego stanu rzeczy w Grecji, bowiem kraj ten, stojąc na progu bankructwa, zasilany jest międzynarodowymi pożyczkami. Niestety, niezbyt dobre wieści z Aten wskazują coraz bardziej jednoznacznie, że to nie wystarczy i Grecy ogłoszą bankructwo. Pesymistyczny nastrój udziela się również społeczeństwu w Unii, które ruszyło tym samym na masowe zakupy, wieszcząc trudne czasy. Wzmożony popyt oznacza zazwyczaj podwyższenie cen, co jest początkiem wzrostu inflacji. Jak widać, kłopoty greckie, oznaczają podobny nastrój w całej Europie i tylko Grecy udają Greka, nie widząc tej analogii i udając, że nic się nie stało.

    Comments are closed.